- A
- N
A Milestone Reached - With Gratitude, We Ask for Continued Support
I wanted to share an update with everyone who has supported us throughout this incredibly difficult journey.
Yesterday, my brother completed his chemotherapy treatment after enduring three major surgeries last year related to his sarcoma. Reaching this milestone brings both relief and uncertainty. While chemotherapy is now behind him, there are still critical medical decisions ahead, ongoing care, and the continued burden of medical expenses. Time away from work throughout this process has also made it difficult for him to regain financial stability.
I began this GoFundMe in hopes of supporting my mom and brother as they faced their separate battles with cancer. Because of the overwhelming kindness of friends, family, and strangers, we were able to raise funds that truly helped us through some of our hardest moments. I am forever grateful. Your donations, messages, and prayers have meant more than I can ever express, and each of you remains in my daily prayers.
Last August, our family suffered another devastating loss. My dad passed away suddenly and unexpectedly. There was no warning and no time to prepare only heartbreak. In the midst of everything we were already facing, this loss has been unbearable.
I don’t have answers for why so much pain can fall on one family. What I do know is that I need to keep going for my mom and my brother.
If you are in a position to help—whether through a donation or by sharing this page I would be forever grateful. Every contribution, no matter the size, truly helps more than you know. Please know that your kindness will stay with me always, and I carry each of you in my heart and prayers.
With love and gratitude,
Izabella
*********************************************************
Osiągnęliśmy Ważny Etap — Z Wdzięcznością Prosimy o Dalsze Wsparcie
Chciałabym przekazać nowe informacje wszystkim tym, którzy wspierali nas podczas tej niezwykle trudnej drogi.
Wczoraj mój brat zakończył chemioterapię po tym, jak w ubiegłym roku przeszedł trzy bardzo poważne operacje związane z nowotworem. Osiągnięcie tego etapu przynosi zarówno ulgę, jak i niepewność. Choć chemioterapia jest już za nim, wciąż przed nami stoją ważne decyzje medyczne, dalsze leczenie oraz ciągłe obciążenia finansowe związane z kosztami opieki zdrowotnej. Długi czas poza pracą sprawił również, że trudno jest mu stanąć na nogi pod względem finansowym.
Założyłam tę zbiórkę GoFundMe z nadzieją, że uda się wesprzeć moją mamę i brata w ich osobnych walkach z chorobą nowotworową. Dzięki ogromnej życzliwości przyjaciół, rodziny oraz nieznajomych udało nam się zebrać środki, które naprawdę pomogły nam przetrwać jedne z najtrudniejszych chwil. Jestem za to na zawsze wdzięczna. Wasze datki, wiadomości i modlitwy znaczą dla mnie więcej, niż potrafię wyrazić, i każdego z Was noszę w swoich codziennych modlitwach.
W sierpniu ubiegłego roku nasza rodzina doświadczyła kolejnej, druzgocącej straty. Mój tata zmarł nagle i niespodziewanie. Nie było żadnego ostrzeżenia ani czasu na przygotowanie tylko ból i rozpacz. W obliczu wszystkiego, z czym już się mierzyliśmy, ta strata była nie do zniesienia.
Nie mam odpowiedzi na pytanie, dlaczego tyle cierpienia może spaść na jedną rodzinę. Wiem tylko, że muszę iść dalej dla mojej mamy i mojego brata.
Jeśli jesteście w stanie pomóc czy to poprzez darowiznę, czy udostępnienie tej zbiórki będę na zawsze wdzięczna. Każdy gest, bez względu na jego wielkość, znaczy więcej, niż możecie sobie wyobrazić. Proszę wiedzieć, że Wasza dobroć pozostanie ze mną na zawsze, a każdego z Was noszę w swoim sercu i modlitwach.
Z miłością i wdzięcznością,
Izabella


