Please help us say goodbye to our daughter with dignity

  • A
331 donors
0% complete

$21,330 raised of $30K

Please help us say goodbye to our daughter with dignity

Donation protected
Over four years ago, Klaudia was diagnosed with a rare and aggressive brain cancer called AT/RT. Our happy, energetic little girl’s life changed in an instant, and from that day on, our lives revolved around hospital rooms, cycles of chemotherapy, and endless rounds of treatments that transformed our family’s world.
Chemotherapy and intensive medical care took an enormous toll not only on Klaudia but on all of us. Our daughter endured countless side effects. Her central nervous system was severely damaged, causing her body to lose function progressively. She lost the ability to walk, talk, and maintain basic bodily functions, and eventually, swallowing became so difficult that she had to be fed through a G-tube.
Despite all of this, our Klaudia, with her artistic soul and boundless dreams, endured each day with courage. She dreamed of becoming an architect because she loved to create, to draw, and to design—but, tragically, that dream will remain unfulfilled.
Klaudia required constant rehabilitation due to muscle atrophy and a highly restrictive diet to control her brain-related seizures, which demanded significant financial resources as many of the treatments were not covered by insurance.
Due to Klaudia’s illness, I had to leave my job to stay with her and support my wife in caring for our children. We have two other young children, and we tried our best to provide them with stability and comfort while our lives centered on Klaudia’s fight for health.
Each day was a new challenge, testing our strength, hope, and finances. Today, as we face the heartbreak of Klaudia’s passing, we are not only burdened by our grief but also by the costs involved in laying her to rest. This is why we are humbly reaching out to ask for help in covering these final expenses.
Any support would be a tremendous relief and help us give our little girl a proper farewell. We believe in the goodness of people’s hearts, and with your kindness, we can bring closure to this painful chapter, carrying forward the love and gratitude we feel for our brave little warrior.
God bless you all

===================================================

Klaudia zachorowała ponad cztery lata temu. Mieliśmy w domu szczęśliwą, pełną energii dziewczynę, której życie nagle odmienił nieoczekiwany cios – zdiagnozowano u niej rzadki, agresywny nowotwór mózgu, AT/RT. Od tamtego momentu nasza codzienność wypełniła się szpitalnymi salami, cyklami chemioterapii i kolejnymi etapami leczenia, które zmieniło życie całej naszej rodziny.
Chemioterapia i intensywne leczenie okazały się niezwykle obciążające nie tylko dla Klaudii, ale i dla nas wszystkich. Nasza córka cierpiała na mnóstwo skutków ubocznych. Centralny układ nerwowy został poważnie uszkodzony, przez co Klaudia stopniowo traciła sprawność. W końcu przestała chodzić, mówić, utrzymywać kontrolę nad funkcjami organizmu, a problemy z przełykaniem zmusiły lekarzy do założenia jej sondy żołądkowej.
Pomimo tego wszystkiego nasza Klaudynka, pełna artystycznej duszy i marzeń, dzielnie znosiła każdy dzień. Marzyła, by zostać architektem, bo uwielbiała tworzyć, rysować i planować — niestety, to marzenie pozostanie niespełnione.
Wymagała stałej rehabilitacji, opieki i specjalistycznej diety, która pochłaniała ogromne środki finansowe, ponieważ niektóre z leków oraz terapie nie były refundowane.
Z powodu choroby Klaudii musiałem zrezygnować z pracy, aby móc być przy niej i wspierać moją żonę w codziennej opiece nad naszymi dziećmi. Mamy jeszcze dwoje młodszych, którym również staraliśmy się zapewnić poczucie bezpieczeństwa i obecność, mimo że życie skupiało się wokół walki o zdrowie Klaudii.
Każdy dzień był wyzwaniem i każdy stanowił nową próbę naszych sił, nadziei, ale i finansów. Dziś, kiedy Klaudia odeszła, mierzymy się nie tylko z bólem jej straty, lecz także z realiami kosztów związanych z organizacją pożegnania. Dlatego pokornie prosimy o pomoc w tej ostatniej drodze dla naszej córeczki.
Każde wsparcie będzie dla nas wielką ulgą i pomoże nam godnie pożegnać naszą ukochaną Klaudię. Wierzymy, że ludzkie serca są pełne dobroci, a dzięki Wam łatwiej będzie nam zamknąć ten bolesny rozdział, niosąc w sercu wdzięczność i miłość do naszej małej wojowniczki. Bóg zapłać.

Organizer

Robert Kusmierz
Organizer
Far Rockaway, NY

Your easy, powerful, and trusted home for help

  • Easy

    Donate quickly and easily

  • Powerful

    Send help right to the people and causes you care about

  • Trusted

    Your donation is protected by the GoFundMe Giving Guarantee