Passing of Ireneusz - Family Help!

Kochani,

Jak wielu z was wie, udzielam się w szkole Mikołaja Kopernika w Niles w roli Vice Prezesa Finansowego.  Mój syn, Kubuś uczęszcza do tej szkoły i siedzi na przeciw Adamka, kolegi jego którego to Tata nagle zmarł 29-ego grudnia.  Oto opis który uzyskałem od mamy Adamka, Pani Agnieszki.  Drodzy, pomożcie samotnej kobiecie, matki dwójka synów, i dziewczynki ktora to sie urodzi na dniach. 

Mój maż miał na imię Ireneusz. Imiona naszych dzieci to: Adam (7 lat) i Felix ( 2 lata) ,za 5 tygodni ma sie urodzic dziewczynka (02.20).  Mój maż był kontraktorem,przez ostatnie kilkanascie lat pracował dla tej samej firmy zarzadzajacej nieruchomosciami. Byl wspaniałym ojcem i meżem, byl bardzo podekscytowany narodzinami córki.  Kilka dni przed smiercia nie czół się najlepiej i poszedł do lekarza,który stwierdzil przeziębienie i przepisał mu antybiotyki. Maż nie odczował poprawy wiec poszedł do lekarza jeszcze raz,został zbadany ponownie i dostał nowy antybiotyk (3 dni przed smiercią). 29 grudnia w piątek wyszłam do pracy na popołudniową zmianę i widzialam meża poraz ostatni. Kiedy wróciłam z pracy ok 12 am w sobotę 30 grudnia zastalam nieprzytomnego meża leżacego na podłodze w salonie.Wezwałam pogotowie,pomimo prób meża nie udało sie uratowac. Mial 41 lat.

Wszystkie datki zostaną przelane na konto Pani Agnieszki!!!

=======================================
As many of you already know I volunteer as a VP of Finance at our school.  My son, Jacob goes to our school and sits across Adam, his friend whose father passed away unexpectedly on 29th of December.  Below you'll find a message I received from Agnieszka, his mom.  Please find it in your heart to help this now, a single mother of two sons and soon to be a mother of a girl.  

"My husband's name was Ireneusz.  We have two sons, Adam (7 years old) and Felix (2 years old), in 5 weeks I am expecting a daughter (02/20/18).  My husband worked as a contractor, and over the last few years he worked for a real estate management company.  He was a wonderful father and husband.  He was very excited about his unborn daughter. Few days before he passed away he did not feel well and went to a doctor.  During this visit, the doctor prescribed him some antibiotics.  He did not feel much better after he began taking the prescribed antibiotics and as a result went back to the doctor.  He was prescribed another set of antibiotics.  On December 29th I left for second shift work and I saw my husband alive for the last time.  When I got back from work at 12am, on 30th of December, I found him unconscious on the floor in our living room.  I called the ambulance, with multiple attempts to bring him back the doctors were not successful.  He was 41 year old.

All donated funds will be passed on to Agnieszka.

Thank You,

Robert

Donations

 See top
  • Pavel Jurkulak 
    • $10 
    • 37 mos
  • Lucyna Czyszczon 
    • $500 
    • 37 mos
  • Wieslawa Grochowski 
    • $50 
    • 37 mos
  • Ania I Mariusz Kaminska 
    • $40 
    • 38 mos
  • E K 
    • $25 
    • 38 mos
See all

Organizer

Robert Zimolag 
Organizer
Niles, IL
Nicolaus Copernicus School Of Polish Language 
Registered nonprofit
Donations are typically 100% tax deductible in the US.
Learn more
  • #1 fundraising platform

    More people start fundraisers on GoFundMe than on any other platform. Learn more

  • GoFundMe Guarantee

    In the rare case something isn’t right, we will work with you to determine if misuse occurred. Learn more

  • Expert advice, 24/7

    Contact us with your questions and we’ll answer, day or night. Learn more