- g
- K
- S
On November 14, 2023, my 59-year-old mom was hospitalized. Sepsis attacked mom and she was transported from hospital to hospital. It quickly turned into septic shock and her entire body began shutting down. The fight for her life began.
Mom came to the hospital with the ability to walk, talk and breathe…
The nightmare has been going on for more than 7 weeks and Tuesday the 14th changed everything.
Christmas and New Year were very difficult this year as we watched my mom struggle to live. I was hoping that on Christmas Day my mom would show signs of improvement, and perhaps start talking, but she didn’t. She is too weak.
In 2020, our father, our mom’s beloved husband, passed away leaving a hole in our family and in our hearts. I was not able to attend his funeral because of Covid. When I heard that my mom went to the hospital I immediately flew to Poland from the USA and went straight from the airport to the hospital.
I left my life in America. My job, my dreams, my husband. I have been unemployed since then, but I can’t imagine leaving my mother.
Unfortunately, I wasn’t able to say I love you to my mom before she was put in a coma and put on a respirator due to the late detection of peritonsillar abscess. 6 weeks ago, my mom became disabled and will need expensive treatment and rehabilitation. Mom is strong and she overcame sepsis, but the consequences are going to be with us forever. The amount of suffering for my mom and the entire family is taking a toll on all of us.
Mom has pushed through from setback after setback. From being on a respirator and not being able to breath on her own, to now having a tracheotomy that allows her to breath, she is trying but still isn’t able to talk yet as she is weak and not strong enough.
She has a feeding tube. She completely lost her muscle strength. The longer she lays in bed the weaker she becomes.
We are asking for your help. If mom is going to have a chance to regain her strength and improve her condition, we need to quickly move her to a rehabilitation facility. Being in the ICU for this long has led to her contracting multiple infections. Mom is fighting but we have to move her quickly.
Public healthcare condemns mom to a sedentary lifestyle. Doctors no longer see a threat to her life, but the public healthcare system doesn’t provide the resources to go to a rehab facility.
We have been fighting in the ICU for over 7 weeks so that my mother could get to the rehab center. This is her last chance to regain strength and get out of bed.
Unfortunately, a specialized rehab center costs approximately $8,000 a month.
We are asking for your help in getting our mom to the rehab center. We are grateful for all of your support.
14 listopada 2023r moja mama Ela 59lat trafiła do szpitala. Sepsa zaatakowała niepozornie, przewożona ze szpitala do szpitala w szybkim tempie przerodziła się w szok septyczny i zaatakowała cały organizm. Lekarze walczyli o życie mamy.
Mama przyszła do szpitala na nogach, świadoma, mówiąca, oddychająca...
Koszmar trwa już 7 tygodni, Wtorek 14 listopada 2023r to dzień, który zmienił wszystko.
Święta Bożego Narodzenia , Nowy Rok były jednym z najcięższych okresów w życiu mojej rodziny bo ja i moji bracia oglądaliśmy mamę walczącą o życie. Głęboko wierzyłam, że w Święta stan mamy się poprawi, że zacznie mówić , ale niestety tak się nie stało , mama jest bardzo słaba.
W 2020r nagle zmarł nasz ukochany tata, mąż zostawiając pustkę w naszym sercu. Nie byłam na jego pogrzebie z powodu Covid. Gdy usłyszałam że mama jest w szpitalu spakowałam się w sekundzie i przyleciałam do Polski ze Stanów , z lotniska prosto do szpitala. Zostawiłam swoje życie w Ameryce, męża , pracę, moje marzenia. Od tego czasu jestem osobą bezrobotną ale nie wyobrażam sobie zostawić mamy.
Niestety nie zdążyłam powiedzieć Mamusi, że ją Kocham zanim zapadła w śpiączkę i została zaintubowana, pod respiratorem z powodu pęknięcia ropnia okołomigdałkowego.
7 tygodni temu mama stała się niepełnosprawną osobą i będzie pilnie potrzebowała kosztownego leczenia i rehabilitacji. Mama jest silna, walczy i pokonała sepsę ale konsekwencję choroby zostanie z nami na zawsze. Niepojęty ogrom cierpienia dla mamy jak i całej rodziny. Widok mamy, kolejny wyrok ( po dializie nerek- powrót do normy, wspomaganie ukl oddechowego - respirator, założenie rurki trechostomijnej pozwalającej samodzielnie oddychać, krwawienia wewnętrzne, nieudane próby mowy, gdyż mama jest bardzo słaba. Mama jest dożywiana przez rurkę dojelitową. Kompletnie straciła masę mięśniową. Im dłużej leży w łóżku tym jest gorzej.
Prosimy o Waszą Pomoc . Trzeba reagować szybko! leżący organizm nie będzię się bronił. Teraz jest najlepszy czas przywrócić sprawność i przenieść mamę z Intensywnej Terapii do ośrodka rehabilitacyjnego.
Pobyt na OIOMIE się wydłuża , mama słabnie w mgnieniu oka a z każdym dniem jej szansa do powrotu do zdrowia , wzmocnienia organizmu maleje .
Publiczna opieka zdrowotna skazuję mamę na leżący tryb życia a doktorzy nie widzą już zagrożenia życia, ale nie dają opcji przeniesienia jej na oddział rehabilitacyjny.
To teraz jest czas, ostatnia szansa na przywrócenie sprawności i wstanie z łóżka. Niestety miesięczny pobyt w specjalistycznym ośrodku to ok 30 tys zł miesięcznie a nasza rodzina nie m takich pieniędzy.
Zwracamy się do Państwa o pomoc w zbiórce . Razem możemy pomóc mojej mamie. Jesteśmy wdzięczni za każde wsparcie.

