Rehabilitation and awakening Dad From a coma

  • C
56 donors
0% complete

$3,050 raised of $10K

Rehabilitation and awakening Dad From a coma

On October 6, 2020, our lives turned 180 degrees. We found out that Dad, who was in the hospital, had a massive stroke with 4-limb palsy. as a result, he lost consciousness and has not regained it to this day. In addition,Dad  was additionally infected with the coronavirus. Dad's prognosis was terrible. Doctors from the neurology department did not give Dad any chance of survival and ordered him to prepare for the worst, because the patient did not promise recovery and he would die in a few days in the department. But fortunately it did not happen because Dad has a strong will to fight and a will to live. Despite very bad negotiations, he took a breath of his own and defeated Covid-19, which was very life-threatening. Dad tries his best to come back to us and thus shows how wrong the doctors were.
After 2 weeks, in a very serious and stable condition, but unconscious, with 2nd / 3rd degree pressure ulcers, he was discharged home. It was a huge shock for us - how can a patient be discharged home in such a state. Now we know that it was one of the best decisions, because he is at home among his relatives. Dad requires our care 24 hours a day. We take care of Dad the best we can, we give him a lot of support, love and care and we try to provide the best home care. In addition, we massage it a lot and stimulate it to stimulate the work of the brain, plus a physiotherapist comes three times a week.
In order for Dad to wake up from the coma and regain physical fitness, he needs a long and intensive rehabilitation. Unfortunately, it is associated with huge costs that we are not able to cover ourselves. Unfortunately, there are many such patients. Such specialized and comprehensive treatment is possible only in the conditions of a rehabilitation center. At the moment, there are very long lines and there is no chance that Dad will get to one of the few centers that are NOT refunded by the National Health Fund, and when waking up, time is of great importance. We can't wait a day!
After consulting with prof. Jan Thaler, a specialist in awakening patients from a coma - Dad was qualified to the Neurorechabilitation Center in Golebi Dwór near Iława. Thus, the possibilities of restoring Dad to partial efficiency, and above all, to awaken and regain consciousness by him, opened up to us. However, it is a private clinic and the cost of the stay is $20,000 per month. A few or even several months of long-term neurorehabilitation of the effects of brain hypoxia will be needed. In addition, there is also the transport of dad to the clinic by a private ambulance because the National Health Fund does not refund such a trip. renting transport costs $2.5 thousand one way. We cannot allow the lack of funds to take away Dad's chance to regain fitness and recovery. "

As long as you fight - you are the winner! ... Daddy fights like no one ... and we, as a family, fight hand in hand with him!

Due to the difficult situation for us, we turn to people with good hearts for support and sharing. Each $ is a step to wake up Dad and return to fitness.
Thank you very much for your help!
Remember good always comes back!

6 października 2020 roku nasze życie przewróciło się o 180 stopni. Dowiedzieliśmy się że Tata, który przebywał w szpitalu dostał rozległego udaru pnia mózgu z porażeniem 4-kończynowym. w wyniku tego stracił przytomność i do dnia dzisiejszego jej nie odzyskał. Ponadto Tata dodatkowo został zarażony koronawirusem. Rokowania Taty były fatalne. Lekarze z oddziału neurologicznego nie dawali Tacie żadnych szans na przeżycie i kazali przygotować się na najgorsze, gdyż pacjent nie rokuje wyzdrowieniem i u nich na oddziale umrze w ciągu kilku dni. Lecz na szczęście tak się nie stało gdyż Tata ma silną wolę walki i chęć do życia. Po mimo bardzo złych rokowań podjął samodzielny oddech i pokonał Covid-19, który bardzo zagrażał jego życiu. Tata stara się jak może do nas wrócić i tym samym pokazuje jak bardzo lekarze się mylili.

Po 2 tygodniach w stanie bardzo ciężkim stabilnym ale nieprzytomny, z odleżynami II/III stopnia został wypisany do domu. Był to dla nas ogromy szok - jak w takim stanie można pacjenta wypisać do domu.Teraz wiemy, że była to jedna z lepszych decyzji, gdyż w domu jest wśród swoich bliskich. Tata wymaga naszej opieki 24 godz/dobę. Zajmujemy się Tatą jak najlepiej potrafimy, dajemy Mu dużo wsparcia, miłości i troski i staramy się zapewnić jak najlepszą opiekę domową. Dodatkowo dużo go masujemy i stymulujemy aby pobudzić pracę mózgu plus 3x w tyg przychodzi rehabilitant . 
Aby Tata wybudził się ze śpiączki i wrócił do sprawności fizycznej potrzebuje długiej i intensywnej rehabilitacji. Niestety wiąże się to z ogromnymi kosztami, których sami nie jesteśmy w stanie pokryć. Niestety takich chorych jest bardzo dużo. Tak specjalistyczne i kompleksowe leczenie możliwe jest jedynie w warunkach ośrodka rehabilitacyjnego. Na chwilę obecną są bardzo długie kolejki i nie ma żadnych szans aby Tata dostał się do jednego z nielicznych ośrodków, które NIE refunduje NFZ, a przy wybudzaniu czas ma ogromne znaczenie. Nie możemy czekać ani dnia!

Po konsultacji z prof. Janem Talarem specjalistą w wybudzaniu chorych ze śpiączki - Tata został zakwalifikowany do Centrum Neurorechabilitacji w Gołębim Dworze koło Iławy. tym samym otworzyły się przed nami możliwości przywrócenia Taty do częściowej sprawności a przede wszystkim do wybudzenia i odzyskania przez Niego świadomości. Jednak jest to prywatna klinika i koszt pobytu to 20 tys zł za miesiąc. A potrzebne będzie kilka a nawet kilkanaście miesięcy długotrwałej neurorehabilitacji skutków niedotlenienia mózgu. Dodatkowo dochodzi do tego transport taty do kliniki prywatną karetką gdyż NFZ nie refunduję takiego przejazdu. wynajęcie transportu to koszt 2,5 tys zł w jedna stronę.

Nie możemy pozwolić na to, by brak środków odebrał Tacie szansę na odzyskanie sprawności i powrotu do zdrowia.

"Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą!... Tata walczy jak mało kto... a my jako rodzina walczymy ramię w ramię razem z Nim!

W związku z trudną dla nas sytuacją zwracamy się do ludzi o dobrych sercach o wsparcie i udostępnianie. Każda złotówka jest krokiem do wybudzenia Taty i powrotu do sprawności.

Za okazałą pomoc bardzo dziękujemy!

Pamiętajcie dobro zawsze wraca!

Organizer

Elwira Kolodziejczyk
Organizer
Brooklyn, NY
  • Medical
  • Donation protected

Your easy, powerful, and trusted home for help

  • Easy

    Donate quickly and easily

  • Powerful

    Send help right to the people and causes you care about

  • Trusted

    Your donation is protected by the GoFundMe Giving Guarantee