Pomoc dla Łukasza

Łukasz Pasierbowicz  zginął  śmiercią tragiczną mając zaledwie 40 lat. Zginął w wyniku wypadku samochodowego wracając z Ohio do Chicago.
Zawsze uczynny , zawsze uśmiechnięty. Nigdy nie rozstawał się z aparatem fotograficznym. Fotografia i Straż pożarna to były jego dwie pasje, które w umiejetny sposób połączył. Zaczynał fotografować pracę strażaków  podjeżdżając zawsze tam gdzie widział unaszący sie dym z płonących obiektów. Potem korzystał z nasłuchu radiowego a po zaprzyjaźnieniu się z grupą Chicagowskich strażaków otrzymywał od nich  informacje o pożarach jako pierwszy.Był zakochany w ich pracy bo kiedyś mieszkając jeszcze w Polsce sam chciał zostać strażakiem. Losy potoczyły sie inaczej. I może lepiej bo dzięki temu, że utrwalał pracę strażaków możemy poprzez jego pełne dramaturgi fotografie docenić ich poświęcenie. 
Portretował strażaków z poszczególnych jednostek na terenie Chicago i przedmieść, niestety jego przedwczesna śmierć przerwała jego pasję. Jego archiwum jest tak ogrome , że marzył o wydaniu kalendarza z jego fotografiami. Dlatego prosimy wszystkich o jakąkolwiek pomoc finansową, która pomoże w pokryciu kosztów wysylki zwłok do Polski i zrealizowanie jego marzenia- wydanie kalendarza.
Dziękujemy za każdą pomoc.
 
Zdjęcia Łukasza na Instagram
 
Łukasz Pasierbowicz died a tragic death when he was only 40 years old. He died in a car accident on his way back from Ohio to Chicago.
Always helpful, always smiling. He never parted with the camera. Photography and the Fire Department were his two passions which he skillfully combined. He began photographing the work of firefighters, always driving up to where he could see smoke rising from burning objects. Then he used radio surveillance and, after befriending a group of Chicago firefighters, he was the first to receive information about fires from them. He was in love with their work because, while still living in Poland, he wanted to become a firefighter himself. The fate was different. And maybe it's better because thanks to the fact that he captured the work of firefighters, we can appreciate their dedication through his dramatic photographs.
He portrayed firefighters from individual units in Chicago and the suburbs, unfortunately his premature death interrupted his passion. His archive is so vast that he dreamed of publishing a calendar with his photos. That is why we are asking everyone for any financial help that will help in covering the costs of  funeral and send to his home Poland and making his dream come true - issuing the calendar.
Thanks for any help

Check out Lukasz photos on Instagram
  • Anonymous 
    • $50 
    • 12 mos
  • Monika J 
    • $100 
    • 12 mos
  • Lukasz Lyszczarczyk 
    • $200 
    • 12 mos
  • Marlena Ilowska Plociennik 
    • $10 
    • 12 mos
  • Anonymous 
    • $100 
    • 12 mos
See all

Organizer and beneficiary

Jacek Boczarski 
Organizer
Chicago, IL
Dariusz Monica 
Beneficiary