Marcel's Magic Heart

$31,907 of $40k goal

Raised by 395 people in 13 months
Maria Kosiec  RIDGEWOOD, NY
When we first saw the 2 red lines on the pregnancy test, it was the most beautiful day of our lives! Then, in the 12th week of pregnancy, our world came crushing down as we found out that there was something wrong with our baby’s heart. The terrible news was confirmed at the 19th week sonogram. The diagnosis was: “A severe heart defect: DILV, TGA, VSD, PA”. Under these circumstances, we were given an option of an abortion, which we never considered. We decided that we will do everything in our power to make sure that our precious baby has a chance to live. Even though baby Marcel now requires many surgeries to fix his heart we do not regret our decision since we know his heart can be fixed, just not in Poland. This is why we ask that you read our story and help us if you feel that you can and want to.

Our beautiful son Marcel came into this world on July 22, 2015. Right after Marcel was born, we got a chance to hug and kiss him and tell him to be strong and to never give up. Soon after he had to be transferred to NICU. We spent entire days sitting next to the incubator, watching over our beloved Marcel and praying. He had to be baptized in the hospital and from that day on we were convinced that everything will be ok.

On July 31, when he was only a week old, our son had his first surgery. We left the hospital on August 24, 2015 but we didn’t stay home for too long.  After only a week we had to take Marcel back to the hospital and we had to do it several times after that. As young parents, we were devastated, anxious and worried but also hopeful. Our son was a little fighter and we knew that we could save Marcel's life.

At this time Marcel is home with us. Our daily routine includes multiple medication doses and visits from a doctor.  We decided to seek the help of Professor Malec in Mϋnster, Germany after we learned of his great success healing the hearts of many children. Marcel was already over 6 months old and he should have been in the second stage of his treatment. Unfortunately, in Poland we were facing long wait to be able to proceed with his treatment and that would put Marcel's life in danger.

We decided to put our son’s heart in the hands of the great Professor Malec like many other Polish families before us. The one big obstacle is the high price required for the lifesaving surgery...we need to deposit 35,500 Euro before the treatment begins. Beyond that sum, we anticipate a lot more spending related to the treatment. We are unable to finance Marcel’s treatment alone, so please know that even the smallest sum you can donate toward saving Marcel ' s life will be greatly appreciated and will bring us closer to our goal. We believe in God and we hope that people with big hearts will help us save the tiny heart of our precious baby. We will be eternally grateful to you for any help you can provide. Being a family of volunteers and believing in helping one another we never thought we would ever be on the other side...asking strangers for help. But then again...no one ever thinks that sickness or bad things will happen to them. Please help us save our child, we promise we will pay it forward and will do our best to raise Marcel to be a good hearted, generous, and kind person. Your good deed will never be forgotten.

We would like to ask that you kindly leave a note with your donation so that we can print it out for our son and give to him on his 18th birthday as a gift...this will be a reminder to start his adult life responsibly since he got his second chance at life thanks to so many kind friends and strangers.

With love,
The parents of Marcel - Magda and Lukasz.

“The sound of your beating heart, our dear son, is the sweetest melody we’ll ever hear and we will never let it stop”.  

------------

Gdy na teście ciążowym pokazały się dwie małe czerwone kreseczki był to najpiękniejszy dzień w naszym życiu. W 12 tygodniu ciąży poinformowano nas o „nieprawidłowym obrazie serca”. Złe wiadomości potwierdziły się w 19 tygodniu ciąży. Diagnoza brzmiała „Ciężka wada serca u płodu. Podwójny napływ do pojedynczej komory o morfologii komory lewej, inwersja komór, przełożenie wielkich pni tętniczych, zarośniecie zastawki pnia płucnego”. Lekarze poinformowali nas o możliwości aborcji, jednak my nie braliśmy takiej opcji pod uwagę. Postanowiliśmy, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by nasze dziecko żyło. Mimo, iż serduszko Marcela wymaga wieloetapowego leczenia operacyjnego, nie żałujemy naszej decyzji, bo wiemy ze serce można naprawić, tylko że nie w Polsce. Dlatego prosimy o przeczytanie naszej historii i o wsparcie, jeśli możesz i chcesz je nam okazać.

Nasz synek Marcel przyszedł na świat urodzony siłami natury 22 lipca 2015r. Zaraz po porodzie dostaliśmy synka na chwilkę na ręce, wtedy zdążyliśmy Go ucałować i powiedzieć „ Bądź silny i nigdy się nie poddawaj”. Następnie Marcelek został przewieziony na Oddział Patologii Noworodka. Całe dnie spędzaliśmy siedząc przy inkubatorku w którym leżał nasz ukochany synek, dbając o Niego i modląc się. Marcelek przyjął w szpitalu chrzest święty, wtedy już wiedzieliśmy, że da radę.

31.07.2015 mając zaledwie tydzień, nasz synek przeszedł pierwszą operację. Opuściliśmy szpital 25 sierpnia 2015, niestety nie zostaliśmy w domu zbyt długo. Po tygodniu Marcel musiał wrócić do szpitala i tak było kilka razy. Jako swieżo upieczeni rodzice byliśmy zdewastowani, niespokojoni, zmartwieni ale też I pełni nadziei. Nasz syn jest małym wojownikiem i wiedzieliśmy i wiemy, że możemy uratować Mu życie.

W chwili obecnej Marcelek przebywa w domu. Rutyną stało się podawanie leków, mierzenie saturacji oraz odwiedziny lekarza. Zdecydowaliśmy się szukać pomocy u profesora Malca w Mϋnster w Niemczech, gdy dowiedzieliśmy się, że uratował serduszka wielu dzieci. Marcelek skończył poł roku i już powinien być po II etapie leczenia. Niestety, ze względu na długie kolejki oczekujących w Polsce nie możemy ryzykować życia Marcelka. Postanowiliśmy oddać serduszko naszego synka w ręce Profesora, jak wiele innych polskich rodzin. Na przeszkodzie staje kwota, jaką należy zapłacić za operację-35,500 EURO zanim rozpoczniemy leczenie. Do tego wiemy, że będą dodatkowe koszta związane z operacja i niestety sami nie jesteśmy w stanie sfinansować leczenia synka.

Będziemy wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą kwotę. Wierzymy w Boga i w to, że z pomocą osób o wielkich sercach uda się nam zebrać środki na ratowanie maleńkiego serduszka naszego dziecka. Będziemy dozgonnie wdzięczni za każdą pomoc. Będąc rodziną wolontariuszy i wierząc w pomoc bliźniemu, nie sadziliśmy, że znajdziemy się kiedyś po drugiej stronie…prosząc obce osoby o pomoc. Jednakże nikt się tego nie spodziewa i nie myśli że choroba dotknie właśnie jego rodzinę. Prosimy, pomóż nam uratować nasze dziecko, obiecujemy, że spłacimy ten dług wdzięczności i postaramy się wychować Marcelka tak, by był człowiekiem życzliwym, szczodrym i o dobrym sercu. Twój dobry uczynek nie zostanie zapomniany.

Chcielibyśmy poprosić Cię o krótką notatkę przy swojej wpłacie. Planujemy ją wydrukować i podarować Marcelkowi na jego 18te urodziny w prezencie. Chcemy, zeby przypominalo Mu to o tym, żeby żył odpowiedzialnie i cenił życie, bo dostał drugą szansę dzięki wspaniałomyślności cudownych ludzi, którzy pomogli uratować Jego serduszko.

Rodzice Marcelka - Magda i Łukasz.

"Bo najpiękniejsza melodia to bicie Twojego serca
synku, nigdy nie dopuścimy do tego by ta melodia przestała grać."
+ Read More
Update 28
Posted by Maria Kosiec
11 months ago
   Share
Kochani,

Dobra wiadomość! Operacja się udała i Marcelek jest już w domu! Zaledwie po dziewięciu dniach w szpitalu w Niemczech, Marcelek mógł wrócić do domu.
Załączam dwa zdjęcia od mamy Marcelka, jedno zaraz po operacji a drugie sześć dni po.
Raz jeszcze dziękujęmy Wam wszystkim za pomoc. To dzięki Wam byliśmy w stanie zapłacić za leczenie Marcela.
Pozdrawiamy serdecznie i życzymy dalszej wytrwałości dla rodziców i szybkiego powrotu do pełnego zdrowia dla Marcelka.

Dziękujęmy,

Maria

---

Dear All,

Good news! The heart surgery was successful and Marcel is already back home! Only after nine days in the German hospital, Marcel was able to come back home. I’m including couple of pictures we've received from his mom; first one right after the surgery and second one only six days after.

Once again I want to sincerely thank to all of you. It’s because of your generosity and hard work we were able to help pay for his surgery.

We send best wishes to Marcel’s parents so they can continue to be strong, and of course we wish Marcel speedy and full recovery.

Thank you,

Maria
Marcel post surgery
Six days post surgery! :))
+ Read More
Update 27
Posted by Maria Kosiec
12 months ago
   Share
Kochani!

Miesiąc temu podjęłam się z grupa Polish Parents Pomagaja o pomoc mojej kuzynce w zbiórce pieniędzy na operację dla Marcelka z chorym serduszkiem.
Dziś muszę się przyznać że bardzo się bałam aby nie zawieść rodziców Marcelka czy damy radę zebrać taką dużą kwotę pieniędzy. Dziś z bijącym sercem i uśmiechem na twarzy mowie udało się mamy pieniądze na operację! Z całego serca dziękuje Marta Godlewska DoTa Mishra Martyna Anytram Justyna Justyna mojemu synowi, Karol, z zona Karolina, za okazanie serca i pomocy. To Wy byliscie że mną w każdej chwili razem prowadzilismy rozmowy zbiórki aukcję. To Wy przez miesiąc byliscie 24 godziny na dobę, obecne i gotowe mi pomoc. Bardzo dziękuje Anna Kowalska Agnieszka Orlowska za każdy puszczony post prosząc o pomoc dla Marcelka. Dziękuje slicznie Bozena Stankiewicz i jej koleżanka za piękna sumę za zrobione pierogi. Serdecznie dziękuje Ania Napora Zosia Zofia Teresa Lic za zorganizowanie zbiórek w kościele. Dziękuje wszystkim osoba za otwarcie cudownych serc aby pomoc Marcelkowi . Same Anioły są wśród nas Kochani. Pisze dlatego że zbiórka da Marcelka została zakonczona. Wszystkim bardzo dziękuje za każda pomoc, za każdy gest. Nigdy moje serce o Was nie zapomni!

DZIĘKUJEMY KOCHANYM ANIOŁOM

Maria i Marcelek

---

Hello everyone!

A month ago, together with Polish Parents Pomagaja, I decided to help my cousin in Poland collect money for the necessary heart surgery for Marcel. I have to say it was a daunting task to collect all the funds, not to disappoint Marcel’s parents, and be able to collect such a big amount. Today I can say that we have done it. I want to say thanks to PPP, and their admins; Marta Godlewska DoTa Mishra Martyna Anytram, Justyna Justyna, and my son Karol with his wife Karolina. You have been there for Marcel at all times working together to reach out goal.

I want to thank Anna Kowalska, Agnieszka Orlowska, Bozena Stankiewicz, Ania Napora, Zosia Zofia and eresa Lic for helping spread the message, making piergi for sale, collecting money at the churches and many many more things you have done for us.

You are all Angels in my heart!

We’ll keep this account open as we still have to deposit some funds from collection boxes. With the money collected here and in Poland we have reached our goal!

Marcel is scheduled for surgery at the beginning of April. We’ll keep you posted.

Maria and Marcel ;)
Marcel i mama
+ Read More
Update 26
Posted by Maria Kosiec
12 months ago
   Share
Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Kobiet serdecznie składa Marcelek!

Jesteście wspaniali! Serdecznie dziękujęmy!

Marcel ;)

---

Best wishes to all the ladies from Marcel on International Women's Day!

You're all wonderful! Thank you so much for your generosity!

Marcel ;)
XOXO!
+ Read More
Update 25
Posted by Maria Kosiec
12 months ago
   Share
Kochani,

Dziś już wiemy że prawie osiągnęliśmy metę zbierania funduszy dla Marcelka. Dzięki Waszej pomocy i zbiórkami w Polsce jesteśmy już prawie przy końcu.

Niedawno dzięki Polish Parents Pomagają mieliśmy następna aukcje na Facebook. Także dalej zbieramy pieniążki do puszeczek w Polskich sklepach.

W Polsce odbyl się drugi mecz na cel Marcela. Będzie też akcja zbierania cegiełek w gym na Zumba.

Dziękujęmy serdecznie za Wasza pomoc i czekamy z niecierpliwością na początek kwietnia kiedy Marcel wyjedzie do Niemiec na operację.

Dziękujęmy

Maria

---

Hello everyone,

Today we know that we’re almost at the end of our campaign for Marcel. Thanks to your generosity and collections in Poland, we are almost near our goal.

Recently, we held yet another auction at Polish Parents Pomagaja on Facebook. And we continue to collect money through out collection boxes at Polish storages around New York metro area.

In Poland, there was a volleyball game for Marcel and soon there will be another collection at local gym, at Zumba event.

We want to thank you again for your generocity and are eagerly awaiting Marcel’s trip to Germany at the beginning of April.

Thank you,

Maria
Marcel!
KLUB Sportowy GROM Przytyk
Wujek Sylwester ;)
+ Read More
Read a Previous Update
Be the first to leave a comment on this campaign.

$31,907 of $40k goal

Raised by 395 people in 13 months
Created February 4, 2016
$10
Anonymous
6 months ago
1
1
PB
$335
Puszka Donation Box
11 months ago(Offline Donation)
1
1
MW
$100
Marta Wesołowska
11 months ago(Offline Donation)
1
1
DT
$251
Danuta Turek
11 months ago
1
1
PB
$351
Puszka Donation Box
11 months ago(Offline Donation)
1
1

Dziękujęmy za zorganizowanie, od Pani Marysi.

LT
$100
Linh Tran
11 months ago
1
1
PB
$1,273
Puszka Donation Box
11 months ago(Offline Donation)
1
1

Collection of 10 donation boxes! Thank you so much everyone for helping out to organize it! Dziekujemy!!

PB
$261
Puszka Donation Box
11 months ago(Offline Donation)
1
1

Organized by Edyta Paszek. Thank you!

DT
$300
Danuta Turek
12 months ago
1
1
MG
$100
Małgorzata Glinka
12 months ago(Offline Donation)
1
1
Be the first to leave a comment on this campaign.
or
Or, use your email…
Use My Email Address
By continuing, you agree with the GoFundMe
terms and privacy policy
There's an issue with this Campaign Organizer's account. Our team has contacted them with the solution! Please ask them to sign in to GoFundMe and check their account. Return to Campaign

Are you ready for the next step?
Even a $5 donation can help!
Donate Now Not now

Pledge now, give later.

Pledge Now
You won't be charged for this pledge. We'll let Maria know that you have pledged support.
Thank you!
Connect on Facebook to keep track of how many donations your share brings.
We will never post on Facebook without your permission.