648
648
10

Tragedia w rodzinie Chilińskich !

$44,665 of $40,000 goal

Raised by 645 people in 23 months
Created June 16, 2017
Czy rozpoznajecie ludzi ze zdjęcia powyżej?
(english version at the bottom)

Na pewno są wśród Was tacy, którzy bez wątpienia wskażą na Anię (do niedawna Figlewicz) i Grzegorza Chilińskich. Jednak znakomita większość obserwujących fotografię nie ma pojęcia kogo ona przedstawia. Dzieje się tak dlatego, że Anna i Grzegorz od 13 lat nieustannie pomagają innym, jednocześnie nie afiszując się ze swoją charytatywną działalnością i nie oczekując podziękowań za nią.

Tych dwoje ludzi, od niedawna Państwo Chylińscy, to nie tylko nasi serdeczni przyjaciele, ale przyjaciele wielu Polaków mieszkających w Chicago, którzy od ponad dekady nigdy nie odmówili nikomu swojej pomocy – BEZPŁATNIE wystepując w polonijnych przedstawieniach, przygotowując największe polskie imprezy, działając charytatywnie na rzecz potrzebujących. Bez ich udziału i bezinteresownej pomocy wiele akcji nie miałoby racji bytu. Oboje ciężko pracują. Ania niemal każdego dnia wstaje o 4 rano aby dojechać do swoich klientek, Grzegorz jest malarzem pokojowym – a mimo to zawsze znajdują czas aby udzielać się charytatywnie. Może właśnie dlatego nie dorobili się dużego majątku. To jednak dla nich nie jest priorytetem. Ich życiowa dewiza to dzielić się z innymi tym co posiadają najcenniejszego... w ich przypadku jest to miłość i poświęcenie dla drugiego człowieka. 

Życie lubi nas zaskakiwać. Niestety, nie zawsze są to miłe niespodzianki. Dzisiaj rodzina Chylińskich znalazła się w krytycznej sytuacji. Córka Grzegorza – Aleksandra – została zdiagnozowana z nowotworem mózgu. Ola jest niezwykle utalentowaną 22-letnią studentką Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.  Niedawno przeszła operację usunięcia guza w Polsce, lecz ze względu na jego fatalne umiejscowienie w mózgu – nie można go było usunąć w całości. Jedynym ratunkiem dla Oli jest terapia protonowa, której można dokonać w klinice w Monachium, a to wiąże się z kosztami rzędu 40 tysięcy dolarów. Niestety, takiej sumy Anna i Grzegorz nie posiadają, a tylko ona daje szansę na przeprowadzenie terapii i urataowanie życia Aleksandrze.

Chylińscy potrafią dawać, ale nie porafią prosić. Z tego względu, jako przyjaciele podjęliśmy akcję zebrania 40 tysięcy dolarów aby uratować życie córce Grzegorza. Mamy na to zaledwie 14 dni. 14 dni na zebranie 40 tysięcy. Szacuje się, że w Chicago mieszka nas, Polaków, około 1 miliona. Na przykład, jeżeli tylko 400 osób wpłaci po $100 zbierzemy potrzebną kwotę i uratujemy życie młodej kobiety, której rodzina, nigdy nie odmówiła pomocy tym, którzy najbardziej jej potrzebowali.

Podziękujmy wspólnie Ani i Grzegorzowi! Prosimy Was, przyłączcie sie do akcji.







~~~~~  ENGLISH VERSION ~~~~~

Do you recognize people from the photo above?

There are certainly some of you who recognized Ania (Figlewicz) and Grzegorz Chylinski who are both well known in the Polish community. However, the majority of you have no idea how much time they always contribute to others. Anna and Grzegorz have been helping multiple charity organizations for the past 13 years, while not boasting their charitable activities and not expecting anything in return.

Without their participation and selfless help many actions would not be as successful. They both always work hard. Ania who is a makeup artist almost every day gets up at 4am to reach her clients, Gregory is a painter - and yet they always find time to help others. Maybe that's why they did not make a big fortune. But was never their priority. Their motto is to share with others what they have the most precious ... in their case it is love and dedication.

Life likes to surprise us. Unfortunately not always those are pleasant surprises. Today the Chylinski family is in desperate need of our help. The daughter of Gregory - Ola - has been diagnosed with brain cancer. Ola is an extremely talented 22-year-old student of the Academy of Fine Arts in Gdańsk. She recently underwent surgery to remove the tumor in Poland, but due to its fatal location in the brain- it could not be removed entirely . The only hope for Ola is proton therapy, which can be done at a clinic in Munich, Germany and it costs 40,000 Euros. Unfortunately, Ana & Gregory do not have that kind of money that can save Ola’s life.

Chylinski family knows how to give but this time the unexpected circumstances force them to ask for help. Therefore, as their friends, we are organizing this action to collect $40.000 to save Greg’s daughter’s life. We only have 14 days to make this happen. This can happen to any of us. Let’s get together and do this.
$40.000 for all of us together is so little but for Ola means her a chance to live.

Please, join us and support one another.

Thank you for your kindness and love.

Friends of Anna & Greg
+ Read More
Kochani Ola ostatnio była już w Monachium na 3 dni. W tym czasie została przygotowana dla niej specjalna maska potrzebna do terapi protonowej. Ola teraz jest w Warszawie i ma sie już dużo lepiej zarówno fizycznie jak i psychicznie, bo ostatnio po ostrych zapaleniach zatok nie było najlepiej.
16 października Ola wraca do Niemiec na długo oczekiwaną terapie protonowa ktorą dzięki Wam Ola może już wkrótce podjąć. Jak wiecie pieniążki zostały zebrane w dwa dni , niestety termin przesuwany był ze względu na medyczne i zdrowotne problemy. Na szczęście już wkrótce Ola ponownie wyjedzie do Monachium, gdzie rokowania na jej całkowite wyzdrowienie po wstępnych badaniach wypadły bardzo dobrze. Trzymajmy zatem dalej kciuki ! Dziękujemy za wsparcie ❤️
+ Read More
Oscar Wild zwykł mawiać, że „są w życiu sytuacje, w których musisz sobie powiedzieć ‘dam radę’ i iść dalej”. Ola i Jej rodzina , czyli w Polsce – wspaniała mama i dziadkowie, a w USA – kochający tata i jego bliscy, bez wątpienia stosują się do tego wild’owskiego wezwania i nie porzucając nadziei ani na minutę z ufnością patrzą w przyszłość. W dniu 18 lipca Ola przeszła w Warszawie kolejną poważną operację, podczas której wycięto jej część guza, pozostałą po pierwszym zabiegu i tym samym przygotowano ją do terapii protonowej. Tym razem zajął się nią najlepszy w Polsce specjalista od Chordomy – dr Kunicki. Niestety, w miejscu zabliźnionym po pierwszej operacji, nadal istnieją komórki nowotworowe. Jednak już niebawem Ola wyjedzie do Monachium, gdzie podczas dwumiesięcznej terapii powinny być one zwalczone do zera. I za to właśnie w tym momencie wszyscy trzymamy kciuki. Pieniądze, które dzięki Wam udało się zebrać na GFM zostaną w całości przeznaczone na wspomniane leczenie w Niemczech. Stare porzekadło zapewnia, że martwienie się nie zabierze jutrzejszych problemów, ale zabierze dzisiejszy spokój. Zatem, pełni wiary w pomyślność przyszłych wydarzeń związanych z Olą, pozostajemy w spokoju.
+ Read More
Dear friends, friends of friends and everyone who showed their big hearts!
We have done something incredible! Just in 2 days, we’ve collected on Gofundme over
$40,000 for the treatment for Ola in the clinic in Munich. Thanks to people like you there is a great chance to cure Ola’s cancer.
On behalf of Ania and Grzegorz Chliński, and Ola I want to thank you with all my heart. Ania, Greg and Ola are very touched by the response we received here, they cannot believe that what seemed impossible came into reality in just 2 days! It because all of you showed your Big and Giving Hearts! Thank you!!
You also proved that if someone unselfishly helps others in need like Ania and Greg do, you can count on help and support from others when needed. Let's keep praying for successful Ola’s therapy and for her health. All donations from this fund are going to the clinic and we will keep you informed about the further course of events.
Thank you once again, you all are Angels ! ❤
+ Read More
Moi kochani, dokonaliśmy wielkiej rzeczy ! W 2 dni zebralismy przez Gofundme $40.000 na leczenie Oli w klinice w Monachium. Dzięki ogromnej liczbie zaangazowanych osób oraz wszystkim darczyńcom jest ogromna szansa na jej wyleczenie. W imieniu Ani i Grzegorza Chlińskich, a także samej Oli chce Wam z całego serca podziękować. Są oni bardzo wzruszeni odzewem z jakim spotkała się akcja, nie mogą w to wszysto uwierzyć. Udowodniliśmy też, że jeżeli ktoś bezinteresownie pomaga innym jak Ania i Grześ, to może liczyć na pomoc i wspracie gdy jest taka potrzeba. Trzymajmy kciuki i módlmy się za powodzenie terapii dla Oli. Dziekujęmy za każdą wpłatę i będziemy tutaj informować o dalszym przebiegu zdarzeń. Tym czasem jeszcze raz dziękujemy i życzymy Wam cudownego dnia.
+ Read More
Read a Previous Update

$44,665 of $40,000 goal

Raised by 645 people in 23 months
Created June 16, 2017
Your share could be bringing in donations. Sign in to track your impact.
   Connect
We will never post without your permission.
In the future, we'll let you know if your sharing brings in any donations.
We weren't able to connect your Facebook account. Please try again later.
$20
Anonymous
18 months ago
EO
$100
Ewa Osiecki
22 months ago
$100
Anonymous
22 months ago
XX
$20
Xx X
22 months ago
$100
Anonymous
23 months ago
BK
$100
Boguslaw Koszalka
23 months ago
PF
$100
Pawel Filipowicz
23 months ago
CS
$50
Connie Scott
23 months ago
BH
$35
Beata Hryn
23 months ago
WB
$40
W B
23 months ago
or
Use My Email Address
By continuing, you agree with the GoFundMe
terms and privacy policy
There's an issue with this Campaign Organizer's account. Our team has contacted them with the solution! Please ask them to sign in to GoFundMe and check their account. Return to Campaign

Are you ready for the next step?
Even a $5 donation can help!
Donate Now Not now
Connect on Facebook to keep track of how many donations your share brings.
We will never post on Facebook without your permission.